Strażnicy Pałacowi

Tylko z nazwy, bo w rzeczywistości walczą jakby
przez całe życie mieli w rękach tylko widły. Spotykamy ich tylko na
początku w drodze po sztylet. Można się nimi posłużyć jako kukłami
treningowymi, a pokonanie ich nie powinno przysporzyć większych problemów.
Piaskowe Demony

Różnią się pod względem wyglądu i uzbrojenia, ale nie
grzeszą ani siłą ani inteligencją. Da się ich przeskakiwać, a gdy już
dysponujemy lepszym mieczykiem, są zwykłymi dawcami piasków. Jegomoście
z łańcuchami, potrafią podciąć i zwalić z nóg naszego księcia, natomiast
kurtyzana nie rozdrabnia się na pojedyncze ciosy tylko naparza całą
serią. No, ale z czasem nauczymy się panować nad polem walki to ci
wszyscy przeciwnicy nie będą stanowili większego zagrożenia. Najprostszą
taktyką jest „skakanie” po przeciwnikach, ale możemy też lawirować
między przeciwnikami, rozdając ciosy na prawo i lewo. Gdy zrobi się
wokół nas zbyt ciasno, a przeciwnicy zaczną się tłoczyć jak po autograf,
zawsze można wyskoczyć z tłumu powalając przy okazji któregoś z
adoratorów. Taktyka generalnie dowolna, byle nie stać zbyt długo w
jednym miejscu.
Piaskowy Kowal

Właściwe spośród armatniego motłochu wyróżnia go
jedynie ogromny młot, którym potrafi narobić niezłego bigosu. Najlepiej,
gdy nie damy takiemu się zbytnio rozhulać i pierwsi dobierzemy się do
jego skóry. Zadowoli Was pewnie fakt, że da się go przeskoczyć, więc nie
powinno być problemu z powaleniem go na deski.
Piaskowi Strażnicy

Potwory z długimi halabardami dzielą się na dwa
rodzaje: w czerwonym i niebieskim „kubraczku”. Jedni i drudzy, gdy
zobaczą, że leżysz to jeszcze chętnie Cię dobiją. Ci pierwsi właściwie
nie są większym problemem, gdyż można ich przeskakiwać, a wytrzymałość
nie wykracza poza ramy „mięsa armatniego”. Osobnicy ubrani na niebiesko,posiadają lepsze uzbrojenie - oba końce drzewca zakończone są ostrym jak
brzytwa metalem. Potrafią kontratakować, a przede wszystkim NIE można
ich przeskoczyć w tradycyjny sposób. Trzeba próbować odbijania się od
ścian, a jeżeli takowej nie mamy pod ręką/nogą to najlepiej zamrozić
przeciwnika, po czym przeskoczyć go (gdy jest zamrożony to czynność tą
możemy normalnie wykonać - nie będzie stawiał oporu) i przejechać mu
mieczem po plecach. W ten sposób unikniemy tkwienia w jednym miejscu i
pozbędziemy się jednego „chwasta”. Jeśli jednak chcielibyśmy odzyskać
choć część piasków, zamrażamy delikwenta i jednym ciosem posyłamy go w
powietrze (jednak nie rozwalamy). Potwór sobie wooooolno leci na glebę,
my w tym czasie możemy się zająć wybijaniem pozostałych. Gdy wreszcie
dotknie ziemi i się „rozmrozi” podbiegamy i zatapiamy ostrze magicznego
sztyletu, uzupełniając tym samym, zapas piasku.
Piaskowy Generał

Najtwardszy skurczybyk z jakim przyjdzie nam walczyć.
Nie da się go przeskoczyć, swoją wielką szablą wywija na wszystkie
strony, a jego ciosy zabierają sporo drogocennego życia. Najlepiej
dobrać się do niego, zamrażając, a następnie przeskoczyć i rozpłatać na
pół. Najgorsze jest to, że atakują również w grupach i otoczeni takimi
osobnikami nie mamy większych szans na przeżycie, więc takich sytuacji
trzeba w miarę możliwości unikać.
Skarabeusze

Zmutowane, robaczki występują w grupach, są niezbyt
groźne, 3-2 ciosy załatwiają sprawę. Jedyną taktyką jaką obierają, to
parcie do przodu prosto pod miecz naszego bohatera. Głupie, słabe i
niegroźne - co tu więcej mówić.
Sępy

Przerośnięte ptactwo, pod wpływem piasków, zaczęły atakować ludzi - nasz bohater nie jest wyjątkiem i też pada ich ofiarą.Ubicie takiego ptaszyska nie przysparza większych problemów - gdy podlatuje do nas blokujemy jego cios i kontra. Gdy stoimy na wąskiej kładce i nie możemy parować ataków, należy zadać cios zanim ptaszysko dziabnie nas pierwsze.
Nietoperze

Małe, czarne i krwiopijcze. Atakują całą grupą i
najskuteczniej odpędzać się od nich mieczem, zanim wypełnią całą
przestrzeń wokół nas. Niezbyt groźne i rzadko spotykane.
Autor:
Marcus